Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rossmann. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rossmann. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 września 2014

Projekt denko #2

Dzis przychodzę do was z drugim wydaniem projektu denko. Od ostatniego uzbierało mi się kilka opakowań. Wszystkie były z kosmetyków pielęgnacyjnych. Ale myślę, że w następnej edycji projektu denko będzie jakaś kolorówka, tylko muszę przejrzeć moje kosmetyki. Zapraszam.

sobota, 24 sierpnia 2013

Suchy szampon i spółka czyli zakupy w Rossmanie, Biedronce i aptece

Przed chwilą dosłownie wróciłam z miasteczka, wraz siostrą. Byłyśmy na tradycyjnych sobotnich zakupach.
Biedronka, a przy okazji Rossmann i apteka bo to w tym samym centrum handlowym.
Może zacznę od apteki. Od powrotu z Niemiec dokucza mi zrogowaciały naskórek na stopach, bardziej na prawej i to tylko w jednym miejscu, dosłownie 2 cm kwadratowe. Skóra taka twarda, ostra, już mnie to denerwowało okropnie. I w aptece farmaceutka poleciła mi krem Cerkoderm 30.




 Kosztował mnie aż 24 złote... Zobaczymy czy mi pomoże.

Następnie mój zakup w Biedronce. Kupiłam sobie, jak pisało na metce "saszetkę na dokumenty". W cenie "aż" 7,00 zł! :)
A w domu przeszukałam stronę tugazetka.pl i znlazłam że te saszetki były w ofercie pod koniec marca i kosztowały 22,99zł. A u nas jeszcze kilka się uchowało do tej pory i kupiłam praktycznie za grosze. Na zdjęciu to ta po prawej. Środkowej już nie było, a lewa jest  bardziej męska. Torba jest super, w sam raz do samochodu na dokumenty i wszystkie podręczne rzeczy. Bo ta, którą do tej pory nosiłam już mi się znudziła, no i jest elegancka, a ja nie zawsze takowej potrzebuję.



A teraz na koniec zakupy z Rossmanna:

Tradycyjnie, farba do włosów. Tym razem taka, bo była w promocji za 9,97zł. Niestety po niej na pewno nie uzyskam takiego koloru jak mam teraz, a jest on prześliczny, więc nie obejdzie się bez farbowania drugi raz...



Chusteczki do higieny intymnej, cena w promocji 3,19zł. Czasem mi się przydają. 

No i tak strasznie zachwalany suchy szampon do włosów. Cena w promocji 9,99zł.
Mogłam równie dobrze kupić puder dla dzieci, jak to gdzieś wyczytałam, ale skusiło mnie to że ten szampon jest w sprayu i się nie ubrudzę. A po co go kupiłam? Niby włosy mi się nie przetłuszczały, ale zaczęły niedawno zapewne za sprawą niemieckiej odżywki do włosów, którą nakładam też u nasady włosów a pewnie nie powinnam. No i dzisiaj zbieram się na zakupy, czeszę włosy a tu przy samej skórze już dość przetłuszczone, no i jak mam gdziekolwiek wyjść z takimi włosami, cała długość ładne, puszyste a przy skórze masakra... No ale jakoś przebolałam i właśnie ze względu na takie przypadkowe wyjazdy, gdzie moje włosy nie mają zbyt wyjściowego wyglądu zakupiłam ten szampon. Po powrocie go zaraz wypróbowałam. I jakie efekt?? OPINIA: Po pierwsze przepięknie pachnie, po użyciu włosy długo pachną nim, tak jakby były świeżo po umyciu. A czy działa? No pewnie! Włosy nie są tłuste przy skórze głowy, a na całej długości zrobiły się gładkie i mięciutkie. I ten zapach... Obawiam się tylko co do wydajności tego szamponu, bo użyłam go naprawdę niewiele a wydaje mi się że opakowanie zrobiło się nieco lżejsze. Ale nie będę go używać nie wiadomo jak często.



środa, 14 sierpnia 2013

Rossmann i Laboo

W kilku ostatnich dniach zakupiłam cztery rzeczy. Na razie przetestowałam tylko 2 z nich.
A dziś wpłaciłam pieniążki na katalog i buteleczkę wody perfumowanej z firmy Aroma Group. Zapach ma być podobno taki jak DKNY Be Delicious. Zobaczymy.

A to zakupy:

Gąbka z Rossmanna, cena promocyjna 2,99zł. Co mogę o niej powiedzieć? Gąbka jak gąbka, miękka:P.

Pędzel do pudru, także z Rosmanna i też w promocji za 7,99zł, jeszcze go nie testowałam, wiem że ma mięciutkie włosie, które na razie nie wypada, może z czasem zacznie, bo czego się można spodziewać po pędzlu za parę złotych.

Odżywka z Marion. Z drogerii Laboo, cena 7,95zł. Czytałam o niej różne opinie. Ja ją używam chyba 3 dni, więc za wiele nie mogę o niej powiedziec, ale napewno tyle powiem, że jak wyprostowałam sobie włosy w niedzielę i codziennie rano spryskałam tą odżywką włosy przed rozczesaniem, to potem cały dzień są one prościutkie i miłe w dotyku.

Tonik Ziaja płatki róży. Z drogerii Laboo, cena 5,95zł. Ma bardzo dobre opinie. Ja go jeszcze nie próbowałam, bo kończę właśnie tonik Uroda Melisa, który jest cudowny, niestety nie mogę go już nigdzie znaleźć.


I to by było na tyle na razie zakupów. Myślę o jakichś cieniach w kolorach brązu, żeby nie były bardzo drogie.
A teraz siedzę z umytymi włosami, na których przed chwilą gościła maseczka z jedwabiem z Isany. Szkoda, że ta maseczka taka droga bo 2,99zł za jednorazową tubeczkę, zresztą w którymś poście jest już o niej napisane.
A taki mam teraz śliczny kolor pazurków:)

czwartek, 1 sierpnia 2013

Wielki powrót

Nie było mnie dokładnie 3 miesiące i 1 dzień:). Co się wtedy działo? Oj sporo, sporo. Najważniejsze to to, że dwa miesiące byłam w Niemczech w pracy. Ciężko było, ale nie żałuję i chciałabym pojechać jeaszcze raz. Za zarobione pieniądze kupiłam sobie wymarzone autko.  A teraz niestety jestem sama bo mąż pojeechał z powrotem do pracy. Zostanie tam do końca sierpnia. Ciężko mi ale cóż poradzę. Takie polskie realia:( Tęsknię okropnie, z każdym dniem coraz bardziej i nie wyobrażam sobie dłuższej rozłąki... Chociaż nie wiadomo co los przyniesie.

A teraz chciałabym pokazać kilka rzeczy które kupiłam niedawno. W Niemczech nie miałąm czasu na chodzenie po sklepach i kupowanie niewiadomo czego. Byłam raz w KIK'u- bardzo fajne, niedrogie rzeczy, ciuchy, buty, trochę kosmetyków i innych pierdołek, żałuję, że nie znalazłam czasu, żebyzajechać tam drugi raz bo chciałam sobie kupić dżinsy. Ale kupiłam sobie biustonosz, za 5 €, zwykły, czarny, bez fiszbin, bardzo wygodny. I jeszcze takie gumowe ogrodowe klapki, różowe w motylki:P bo były mi potrzebne w upał do pracy. A tak poza tym to z ciuchów, kupiłam sobie tylko jeszcze dwa białe biustonosze w REWE też zwykłe, bawełniane i 5 par skarpetek, ale cen nie pamiętam.
Z kosmetyków to kupiałm tylko 3 rzeczy.
Żel pod prysznic DUSCH DAS, z firmy Unilever. Zdjęcie nie moje, pożyczone z google, bo żel zużyłam. Ładnie się pienił i ożeźwiająco pachniał.

A z rzeczy, które przywiozłam do Polski to:
Najlepszy antyperspirant pod słońcem. Niestety nie znalazłam go do tej pory w Polsce. Owszem są Rexony w kulkach, w dezodorancie, ale nie ma takiego jak ten w sprayu jak woda toaletowa. Pachnie bardzo delikatnie i naprawdę chroni przed potem. Używałam go w te upały i jest rewelacyjny. Wcześniej miałam adidasa, jeszcze wcześniej chyba Fa i wiele innych i po każdym prędzej czy później pociłam się pod pachami. A po tym nic, zero. I co najlepsze kompletny brak jakiegokolwiek zapachu spod pach cały dzień, a stosuję go tylko wieczorem przed snem. Jak widać kupiłam go w promocji za 1.99€. Ciekawe czy polski antyperspirant Rexony w dezodorancie też się sprawdzi. W każdym razie jak ktoś ma możliwośc kupić to polecam gorąco. 

A to szampon i odżywka. Nie ma konkretnej firmy bo wyprodukowane dla REWE. Z wyglądu podobne do Elseve, albo do tych z Biedronki. Obie butelki kosztowały chyba po 0.69€. Jaka jakośc? Na razie użyłam 2 razy i są spoko. Szampon pachnie zielonym jabłuszkiem, a odżywka wanilią. Jak na taką cenę to są bardzo dobre, odżywka daje fajne, takie śliskie włosy.
Acha, wszystkie 3 rzeczy kupowałam w REWE.

Jeszcze dziś byłam w Rossmanie i kupiłam dwie rzeczy:

Jedwab do włosów Joanny, cena 15,99 zł. Od dawna wahałam się czy go kupić czy nie i dziś zaryzykowałam. Wypróbuję i ocenię.

Krem do rąk Synergen. Kosztował chyba 3,89 zł. Jest malutki bo ma chyba 75 ml, ale właśnie dlatego go wybrałam, bo nie lubię dużych pojemnościowo kosmetyków bo szybko mi się nudzą. Jak na razie posmarowałam raz nim dłonie i niestety zaraz wysechł i od nowa mam je suche, może za mało nałożyłam? Zobaczymy za jakiś czas.

W najbliższym czasie dodam wpis z ubraniami i butami, jakie sobie kupiłam.

czwartek, 11 kwietnia 2013

Zbiorowy haul zakupowy



Bodajże we wtorek wieczorem byłam w Rossmanie i kupiłam sobie kilka drobnych rzeczy, a dziś byłam w drogerii Laboo i też kupiłam kilka rzeczy.
Maseczka z Rossmanna Rival de Loop. Jak widać na zdjęciu jest półtorej opakowania bo jedną połówkę już użyłam. Cena 1,69 zł za podwójne opakowanie. Szukałam od dawna maseczki typu peel-of czyli takiej, którą się nakłada jak żel na twarz, a ściąga się jak folię lub zastygniętą galaretkę:) Bardzo lubię takie maseczki jeszcze z czasów szkolnych jak miałam taką z Avonu. Szkoda, że w Rossmannie nie ma takich maseczek w normalnych tubkach. 

Isana odżywka do włosów, pojemnośc 20 ml, czyli jednorazowa, cena 3,29 zł chyba. Jest to odżywka z jedwabiem.Zakupiłam dwie, jedną zużyłam tego samego wieczora. I szkoda że odżywka nie ma pełnowymiarowego opakowania, bo jak na jednorazową tubkę to kosztuje za dużo. Włosy po jej użyciu miałam cudownie miękkie i bardziej wygładzone.



A teraz trzy kosmetyki z drogerii Laboo



 Korektor antybakteryjny Bell, cena 8, 95zł

 


Odżywka intensywna regeneracja, Ziaja, cena 4,85zł


 
Szampon Joanna Profesional, do włosów farbowanych, pojemnośc 1litr (!), cena 13, 60zł.
O zapachu wiśni- pachnie jak wiśniowy kompot domowej roboty:)