Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tesco. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tesco. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 września 2014

Back to school

Wiem, ten post może się wydać śmieszny w wydaniu prawie 30-to letniej mężatki. Ale akurat stwierdzenie "back to school" jest w moim przypadku jak najbardziej trafne. Postanowiłam zmienić zawód. Mineło 9 lat od ukończenia przeze mnie technikum ogrodniczego o specjalizacji "urządzanie i konserwacja terenów zielonych". Kierunek fajny, ale może dla mieszkających w miastach. Na wsi każdy sobie "urządza" teren zielony. Dlatego od 20 września zaczynam naukę w zawodzie "technik rachunkowości" w oddziale CNiB Żak. Wiem, Żak to nie jest prawdziwa szkoła, nie daje ona za bardzo większych szans na pracę. Ale ja mam takie zdanie, że jak ktoś naprawdę chce się czegoś nauczyć, to się nauczy. Jest też czterotygodniowa praktyka, która też daje jakieś doświadczenie. No cóż, zobaczymy, jak mi się nie spodoba to zrezygnuję. A teraz chodzę na kurs języka angielskiego i przyznam, że żałowałabym gdybym się nie zdecydowała na niego. Warto próbować.
A oto rzeczy, które przygotowałam do szkoły:
Torbę kupiłam w sh za 10 zł. Stan idealny. Była tylko przybrudzona, ale wyprałam ją w pralce i jest jak nowa.

sobota, 2 sierpnia 2014

Ulubieńcy lipca

Co prawda jest już sierpień, ale chyba na tym polega ten post, że dodaję to co najbardziej polubiłam w lipcu. Są to ulubieńcy kosmetyczni i niekosmetyczni.

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Nowe ubrania

Dzisiaj obiecany post z ostatnich dwóch tygodni. Mimo, że schodziłam wszystkie second handy w miasteczku to nie znalazłam nic dla siebie, a szukałam najbardziej dłuższej bluzki, żeby nie była z materiału jak t-shirty bo takich mam za dużo.

Pierwszym zakupem były baleriny. Potrzebowałam ich bo nie lubię jeździć w butach na obcasie samochodem a zawsze przydają się bardziej eleganckie buty. A stare mi się niestety rozpadły. Mam różowe ale nie pasują do wszystkiego.
Kosztowały chyba 39 zł, a firmy jakiejś Laura Mode.  Takie zwykłe, ale wygodne bo mają wszyte z tyłu troszkę wyższe zapiętki i dzięki temu nie "gryzą" moich przewrażliwionych pięt.

Następnym zakupem były trampki. Na ciepłe dni w sam raz bo w adidasach za gorąco. Mam trampki kupione w zeszłe lato w Carrefour, uwielbiam je bo są w biało-fioletowe paski, a wokół kostek maja poszarpane brzegi, ale niestety spękały mi już podeszwy więc długo w nich nie pochodzę.
A teraz kupiłam takie:


Dałam za nie 29,99zł, w jakimś sklepie obuwniczym, który ma w okolicy całą sieć sklepów, ale jak na złośc zapomniałam jego nazwy. Zresztą na trampkach pisze Black Forest, a na allegro sporo butów tej firmy.

W Tesco w naszym miasteczku kupiłam sobie taką bluzkę:


I nie wiem czy ja miałam takie szczęście, czy co bo kupiłam ją za 37 zł, a wczoraj widziałam ją, z tym, że w Tarnowie, za 69zł... Jest super- przewiewna, tylko trzeba pod nia coś ubrać bo prześwituje. No i się mnie, czego nie lubię, ale trudno i tak ją uwielbiam.

W Textil Markecie kupiłam dwie pary spodni, obie po 29,99zł:





A wczoraj byłam w Galerii Gemini Park w Tarnowie i w Tesco kupiłam ostatnią parę marmurkowych rurek za .... 14,70zł! Przecenione z 49 zł. Są z cienkiego materiału i super na lato. Myślałam sobie zrobić z nich spodenki ale mi szkoda...



A na koniec jeszcze taka refleksja. Przed wyjazdem do Niemiec byłam z mężem w Gemini Park i widziałam, że otwarli jakiś nowy sklep z odzieżą, ale nie było czasu, żeby tam wejść, więc postanowiłam zajrzeć tam po powrocie. Natomiast w Niemczech pojechaliśmy do miasteczka i tam na jednym placu były markety Aldi, Netto i Kik. Zajrzałam do Kika i byłam w szoku jakie tanie są tam ciuchy i jakie rozmiary. Nawet do 56! Wtedy kupiłam sobie tylko klapki i biustonosz, ale chciałam tu zajrzeć jeszcze raz, niestety nie było czasu. A wczoraj jak pojechałam do Gemini Park, patrze na ten nowy sklep z odzieżą, a tu niespodzianka- KIK! I dokładnie te same ciuchy co w Niemczech, nawet te klapki były. Ceny te same bo metki z cenami oryginalne. Jest część sklepu z rozmiarami normalnymi, a część z dużymi, ale tamte to już za duże na mnie :P. Tak więc napewno tam jeszcze zajrzę.
Otwarli też drogerię Hebe i moje ukochane perfumy DKNY Be Delicious są tam za 245 zł... Drogie niestety.