Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bell. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 sierpnia 2013

Aroma Group+Bell

Nie pisałam kilka dni, bo jakoś nie mam ochoty na razie częściej pisać, może zacznę kiedyś bardziej w formie pamiętnika albo co...
Niestety jak szybko schudłam podczas pobytu w Niemczech, tak samo szybko wróciłam do swojej poprzedniej wagi :( Nie wiem już co mam robić. Po powrocie do naszego domu postaram się wziąć za ćwiczenia, oczywiście w zależności od tego co powie mi pani doktor...
A teraz zakupy.

W Biedronce kupiłam sobie tusz do rzęs Bell, za 7,99zł, jest tam teraz promocja na produkty Bell, ja akurat potrzebowałam tuszu, cienie też by mi się przydały, jednak nie było takich kolorów jak ja chcę. Tusz, który kupiłam ma bardzo szeroką szczoteczkę z długim włosiem, ładnie wydłuża rzęsy, jak żaden inny, który miałam do tej pory. Tylko się muszę przyzwyczaić żeby uważniej malować bo łatwo sobie pomalować powieki:)

Fajne jest to że buteleczka była zamknięta osobnym korkiem, więc jest gwarancja, że tusz nie był otwierany przez klientów nie wiadomo ile razy, a poza tym jak będę chciała wyczyścić szczoteczkę to buteleczkę zamknę drugim korkiem:)

A z lewej strony łepek mojej kici:)


Jakiś czas temu zapisałam się jako dystrybutorka/konsultantka (nie lubię tego słowa) kosmetyków Aroma Group, jednak nic nie zamawiałam bo zapomniałam o tym. Firma oferuje m.in. wody perfumowane damskie i męskie o zapachach odpowiadających zapachom markowym np. Dolce&Gabbana, DKNY czy Escada. Ma także kosmetyki kolorowe, pielęgnacyjne, produkty do aromaterapii i chemię domową. Ja sobie zamówiłam wodę perfumowaną nr 16, chciałam o zapachu Be Delicious DKNY, ale źle sobie popatrzyłam, bo ten zapach ma numerek 16N, a 16 to też Be Delicious ale Night. No trudno, moja wina. Następnym razem zamówię prawidłowy. Tyle dobrze, że zapach ten też jest ładny, bardziej wieczorowy, lub jesienno-zimowy, więc w sam raz na zbliżające się pory roku... Których nienawidzę...
Perfumy kosztowały mnie 24 zł z groszami, chociaż w katalogu są za 34,99zł bo tam są już z prowizją dla dystrybutora. Ja mam takie szczęście, że mogę sobie kupić taniej. Do tego zakupiłam katalog, bo wolę mieć wszystko na papierze niż w kompie:)


Perfumy mają pojemność 30 ml. W sam raz bo nie lubię większych, bo wszystkie zapachy oprócz Be Delicious szybko mi się nudzą. W ofercie są też buteleczki 100ml

czwartek, 11 kwietnia 2013

Zbiorowy haul zakupowy



Bodajże we wtorek wieczorem byłam w Rossmanie i kupiłam sobie kilka drobnych rzeczy, a dziś byłam w drogerii Laboo i też kupiłam kilka rzeczy.
Maseczka z Rossmanna Rival de Loop. Jak widać na zdjęciu jest półtorej opakowania bo jedną połówkę już użyłam. Cena 1,69 zł za podwójne opakowanie. Szukałam od dawna maseczki typu peel-of czyli takiej, którą się nakłada jak żel na twarz, a ściąga się jak folię lub zastygniętą galaretkę:) Bardzo lubię takie maseczki jeszcze z czasów szkolnych jak miałam taką z Avonu. Szkoda, że w Rossmannie nie ma takich maseczek w normalnych tubkach. 

Isana odżywka do włosów, pojemnośc 20 ml, czyli jednorazowa, cena 3,29 zł chyba. Jest to odżywka z jedwabiem.Zakupiłam dwie, jedną zużyłam tego samego wieczora. I szkoda że odżywka nie ma pełnowymiarowego opakowania, bo jak na jednorazową tubkę to kosztuje za dużo. Włosy po jej użyciu miałam cudownie miękkie i bardziej wygładzone.



A teraz trzy kosmetyki z drogerii Laboo



 Korektor antybakteryjny Bell, cena 8, 95zł

 


Odżywka intensywna regeneracja, Ziaja, cena 4,85zł


 
Szampon Joanna Profesional, do włosów farbowanych, pojemnośc 1litr (!), cena 13, 60zł.
O zapachu wiśni- pachnie jak wiśniowy kompot domowej roboty:)